Kuźnia Gniewu - karty postaci

Awatar użytkownika
Asirra
Senatorium Imperialis
Posty: 90
Rejestracja: 06 sie 2017, 20:43

Kuźnia Gniewu - karty postaci

#1

Post autor: Asirra » 05 kwie 2018, 14:41

Ten fragment znajdziecie także w opisie uniwersum, ale bardzo prosze, by KP trafiały pod tym postem.
Bo oczywiście obowiązuje karta postaci ^-^ Mam swój wzór kart, którzy niektórzy mogą znać z wiedźmińskiej sesji. Oto ona:

Imię - połączone z miastem pochodzenia. Może być to też przezwisko czy inny pseudonim, którym posługujecie się na co dzień.

Rasa / Klasa - kim jesteście w tym aspekcie mechanicznym?

Wiek - ile lat macie, na ile wyglądacie? Czy jesteście w swoim mniemaniu starzy już, czy tryskacie energią?

Wygląd - opiszcie się jak wyglądacie w momencie wyruszania po kolejną przygodę (ubrania, pancerz, wyposażenie widoczne etc.)

Charakter - wszyscy znacie się nie od dziś i co nieco o sobie wiecie. Może macie jakieś przyzwyczajenia, może macie krótki lont, albo boicie się czegoś? To miejsce by to opisać.

Historia - skąd pochodzicie, co pamiętacie z czasów, zanim poznaliście po raz pierwszy kompanów z drużyny? W jakiej społeczności się wychowaliście? Kim jesteście na co dzień? Macie rodzinę, psa, a może prowadzicie zamtuz? Powodzenia w tapaniu ^-^

Umiejętności - spis tego, co wasza postać umie. Macie nietypowe umiejętności? Może jesteście absolutnymi mistrzami sokponga, albo nikt nie ma wam równych w jedzeniu na czas? Może mimo braku talentu piśmienniczego umiecie tworzyć piękne opowieści, albo znacie wszystkie nazwy gwiazd? Wypiszcie wasze umiejętności - zarówno klasowe, rasowe jak i te niezwykłe, które chcielibyście mieć.

Awatar użytkownika
wardasz
Senatorium Imperialis
Posty: 157
Rejestracja: 16 lip 2017, 23:54

Re: Kuźnia Gniewu - karty postaci

#2

Post autor: wardasz » 12 kwie 2018, 0:49

Obrazek
Imię - Kargraz z klanu Helmi
Rasa / Klasa - Krasnolud... łowca? powiedziałbym że rzemieślnik naukowiec, ale nie ma... kupiec?
Wiek - 76 lat
Wygląd - Niski i krępy jak wszystkie khazady, Kargraz wypełnia większość stereotypów odnośnie wyglądu krasnoludzkiego mężczyzny. Nieco niestandardowy jest tylko szczyt jego głowy-wąski pas ciemnych włosów postawionych na sztorc, otoczony wygoloną łysiną. Pod nim jednak znajduje się stereotypowe wysokie czoło, głęboko osadzone oczy, wielki nochal i oczywiście potężna broda, podzielona ponoć na części, ozdobiona licznymi pierścieniami i kolistymi spinkami w miedzi, stanowiąca nieprzebyty mur oddzielający jego szyję od reszty świata.
Charakter - Z charakteru Kargraz wpisuje się w stereotypy tylko częściowo. Jak każdy khazad jest opryskliwy, boleśnie bezpośredni i zazwyczaj dość chamski, równocześnie będąc niezwykle spokojnym, niewyrywnym i nade wszystko nieziemsko logicznym i poukładanym. Stara się myśleć zawsze po trzy razy przed przesunięciem się o krok, rozważać wszystkie możliwości i przewidywać co się da. Będąc w pewnym sensie małomównym, bowiem odpowiada w miarę możliwości półsłówkami bądź gestami, nie rozgaduje się jeśli nie potrzeba, równocześnie bardzo często rozważa daną sytuacje na głos, gadając sam ze sobą.
Historia - Klan Helmi wywodzi się z gór Ferrum na dalekim południu i stamtąd też pochodzi Kargraz. Narodzony w kaście rzemieślników, błyskawicznie opanował fach ojca, potem wuja, następnie jeszcze jeden, po czym rzucił wszystko w diabły, uznając że zbyt wiele ciekawych rzeczy jest do odkrycia, zarówno geograficznie, jak i naukowo, by marnować czas w warsztacie. Od tego czasu naprzemiennie (w kilkuletnich okresach) podróżuje i przesiaduje w swej siedzibie, którą zmieniał parokrotnie by obecnie być posiadaczem niedużego górskiego forciku w górach Karbon. Aktualnie przebywając od ostatnich ośmiu lat w drodze, przymierza się powoli do powrotu do twierdzy, aby pomyśleć nad kolejnymi mieszankami, stopami i ulepszeniami swej kuszy.
Umiejętności - Zaczynając od najważniejszych, czyli bitewnych zdolności, Kargraz jest mistrzem strzeleckim, trafiającym zawsze tam gdzie chce trafić. Nienajgorzej także obraca mieczem o szerokim ostrzu, który nosi przy boku, ale daleko mu w tej dziedzinie do mistrzostwa. Umie także okładać się po mordach gołymi łapami, ino wyjątkowo za tym nie przepada, podobnie jak za rzucaniem-jakiś czas temu porzucił już ideę ciskania własnoręcznie przygotowanymi petardami.
Mniej przydatne na wyprawie, ale istotniejsze życiowo są rzemiosła i nauki, które posiadł. Przede wszystkim kowalstwo, odlewnictwo i snycerstwo, konwisarstwo i ludwisarstwo. Do tego hutnictwo wraz z szeroką podbudową teoretycznej metalurgii i ciężka, materiałowa chemia-mineralna, zielarska i organiczna. Z sobie znanych powodów nigdy nie zagłębił się w medycynę zielarską czy inne trucicielstwo, skupiając się tylko na dwóch zasadniczych sferach-metalach i mieszankach pirotechnicznych. W charakterze wisienki na torcie dochodzą podstawy górnictwa i podziemnego budownictwa.
Dzięki wielu latom szlajania się po gościńcach nauczył się podstaw gotowania, opatrywania ran, sztuki przetrwania (ze sporym naciskiem na tereny górskie i podgórskie), prowizorki budowniczej i innych typowo podróżnych sztuk. Jak na krasnoluda przystało, cierpi na syndrom wyjątkowo powolnego upijania się.
Ekwipunek - Przede wszystkim wymienić należy Tivanę, przepotężną kuszą którą używa. Uzbrojona w ramiona ze specjalnych stopów i podobnie dziwaczną cięciwę, wystrzeliwane z niej pociski są w stanie przebić wojaka w pełnej zbroi na wylot, tego za nim też, i jeszcze mają moc zrobić komuś krzywdę. Napinanie jej z pomocą korby zajmuje ósmą część obrotu, aczkolwiek Kargraz ma na to inne rozwiązanie-jest nim tłok wewnątrz łoża, napędzany niewielkimi ładunkami jednej ze swych pirotechnicznych mieszanek.
W tym momencie warto w ogóle rzucić słowo czy dwa na temat owych mieszanek. Oparte na saletrze, cukrze, dziwnych olejach i ziołach, palą się, dymią lub nawet wybuchają w niecodziennych okolicznościach. Ma kilka bardzo konkretnych receptur (w tym tą do naboi do kuszy), poza tym jednak działa modułowo, w zależności od okoliczności indywidualnie dobiera skład, aby osiągnąć dokładnie taki efekt jaki jest potrzebny. W praktyce jest to spora torba wypełniona ingrediencjami, pojemnikami, sakiewkami, mieszadłami i lontami.
Pozostając w temacie uzbrojenia, miecz, nie za długi, o bardzo szerokiej, dość grubej klindze. Daje to sporą masę i głębokie, jednostajne ostrze, dzięki czemu ciężko o miecz lepiej przerzynający się przez ciało, zaś odpowiednie stopowe dodatki gwarantują zaskakującą jak na taką geometrię ostrza trwałość.
Jeśli chodzi o pancerz, Kargraz ponownie jest dość stereotypowy. Prosta kolczuga sięgająca nadgarstków i połowy łydek, misiurka, rękawice z naszytą nań kolczą plecionką i wysokie buty z metalowymi prętami wzmacniającymi na cholewach. Ponownie, zastosowanie odpowiednich materiałów powoduje większą niż zazwyczaj trwałość i odporność owej zbroi. Pod nią nakłada grubą przeszywanicę (kaftan i nogawice), będącą jednocześnie podstawowym ubiorem w czasie podróży.
Jeśli jest w większym mieście, krasnoludzkiej siedzibie, na dworze czy w swym schronieniu, zamiast przeszywanicy zakłada prosty błękitny dublet i granatowe nogawice-oba w stylu przypominającym najnowszy krzyk krasnoludzkiej mody sprzed pięciu dekad.
Przechodząc do bardziej ruchomego ekwipunku, W jego torbach, jukach i sakwach zawsze można znaleźć niewielką oliwną lampkę wraz z zapasem paliwa, sznury, siekierkę, oskard, przyrządy do konserwacji broni i zbroi, pergamin, pióra, inkaust, spory kociołek, koce, sztućce i naczynia i inny podróżny ekwipunek, o płaszczu czy krzesiwie nie wspominając. W momencie gdy pancerz także ma w torbie, tylko wielka kusza broni przed pomyleniem go z wędrownym handlarzem. Przy okazji dobitnie to ukazuje, że wbrew pogłoską krasnoludy mogą swobodnie nosić nie równowagę swej masy ciała, ale co najmniej trzecią część tego więcej.

ODPOWIEDZ