Khorinis-sesja

Awatar użytkownika
mnikjom
Posty: 26
Rejestracja: 15 lip 2017, 21:09

Re: Khorinis-sesja

#141

Post autor: mnikjom » 28 lut 2019, 13:50

- Dajcie mi jeden dzień i będę jak nowo narodzony. Ale na razie to wolał bym sobie poleżeć...
Lewy pośladek Ivora zaczął drętwieć, więc by zapobiec nieprzyjemnemu uczuciu, mężczyzna przewrócił się na prawą stronę.
- No opowiedzcie coś więcej o tej świątyni.

Awatar użytkownika
Lowcap
Posty: 132
Rejestracja: 02 lip 2017, 23:11

Re: Khorinis-sesja

#142

Post autor: Lowcap » 05 mar 2019, 21:30

Łysy uśmiechnął się lekko, słysząc, że Ivor się wyliże. Jakby nie patrzeć to wciąż człowiek, a nie ork.
- Niekoniecznie jest to świątynia... - spojrzał na Sali - Duża, wysoka sala z wysokim podestem. Przed nim są figury dwóch zapewne paladynów. Na szczycie jest płaska powierzchnia, dwa magiczne światła po bokach i zamknięta okuta skrzynia.
Syriusz wzruszył ramionami.
- Niekoniecznie to uświęcone miejsce, a nawet jeśli, tak długo jak nie widzę symbolów Beliara, to jest w porządku.

- Obozujemy tutaj?
Obrazek

Awatar użytkownika
Asirra
Senatorium Imperialis
Posty: 90
Rejestracja: 06 sie 2017, 20:43

Re: Khorinis-sesja

#143

Post autor: Asirra » 19 mar 2019, 11:10

- Jeśli to nie jest miejsce wrogie, nie ma szczurów, wijów, pełzaczy i innego paskudztwa, nie jest świątynią... wszystko jedno czyją tak na prawdę i nie będziemy dewastować tego miejsca... czemu nie. Las, trakt, jezioro w pobliżu, sporo ziół, na granicy widziałam maliny, nie ma śladów bytności większej grupy, a co najważniejsze orków. A do tego jest sucha i daje schronienie - wyliczała spokojnie, jakby chcąc się upewnić, że o niczym nie zapomniała. Uśmiechnęła się w duchu, słysząc płonne nadzieje, że niecała doba wystarczy by rany poznikały, ale nie komentowała.
- Tak czy inaczej, jak dla mnie może być. Zawsze lepsze to, niż spanie pod gołym niebem. Przynajmniej jeśli chodzi o deszcze. Pytanie czy daleko do tego waszego obozu jest. Mówiliście, że nie jesteście sami, że są pod waszą opieką ludzie - warto byłoby ich tu ściągnąć.

Awatar użytkownika
wardasz
Senatorium Imperialis
Posty: 157
Rejestracja: 16 lip 2017, 23:54

Re: Khorinis-sesja

#144

Post autor: wardasz » 19 mar 2019, 14:22

Sójeczka zaraz po wyjściu obrzucił Ivora niechętnym spojrzeniem, po czym odsunął się kilka kroków od grupy. Bartok za to stanął przy reszcie, słuchając dyskusji, pozostawiając Syriuszowi zaszczyt opowiedzenia o tym, co znaleźli. Na leżącego nawet nie spojrzał.
- Powiedziałbym raczej że to jakiś magiczny skarbiec, czy coś w tym guście - odezwał się w końcu - W centrum znajduje się zamknięta skrzynia. Acz, zdaje się, nie ma żadnych pułapek, a poza tą dziwną komnatą jest kawał jaskini, więc... damy radę. - uśmiechnął się, rozchmurzył. - A co do reszty... jak ruszymy w miarę żwawo, to... nie, przed zmrokiem nie zajdziemy. Aczkolwiek niewiele po nim powinno się udać.
- Ruszyłbym od razu - rzucił knecht, odwracając się - nie ma co mitrężyć.

Awatar użytkownika
Lowcap
Posty: 132
Rejestracja: 02 lip 2017, 23:11

Re: Khorinis-sesja

#145

Post autor: Lowcap » 08 kwie 2019, 22:45

Słysząc knechta Łysy spojrzał to na rannego berserka, to na zielarkę, to na knechta. Powtórzył to jeszcze raz. Otworzył lekko usta.
- Damy radę pójść wszyscy? - wbił wzrok w Ivore'a - Czy lepiej się rozdzielić? 3 osoby powinny wystarczyć. - objechał wzrokiem zgromadzonych.
Obrazek

Awatar użytkownika
Asirra
Senatorium Imperialis
Posty: 90
Rejestracja: 06 sie 2017, 20:43

Re: Khorinis-sesja

#146

Post autor: Asirra » 12 kwie 2019, 18:29

- Pytasz mnie? Czy jego? - skinęła głową na połatanego. - Może iść, nic mu nie będzie... przecież go słyszałeś. Jest zdrów jak ryba, górę by przeniósł. A tak na poważnie - możecie ruszyć sami. Ja mogę tu zawsze zostać i spróbować zainwestować w coś ciepłego. Noc idzie, z pewnością lepiej się do ognia przychodzi i ciepła, niż do zimna i mroku.

Awatar użytkownika
wardasz
Senatorium Imperialis
Posty: 157
Rejestracja: 16 lip 2017, 23:54

Re: Khorinis-sesja

#147

Post autor: wardasz » 06 maja 2019, 20:08

-No to niech leży i zdrowieje - rzucił Sójeczka, patrząc z niechęcią na Ivora - Może przy okazji pomyśli nieco i dojdzie do czegoś ciekawego zrozumie co nieco... Ja z Bartokiem - podniósł wzrok na resztę grupy - pójdziemy do kopalni, powiadomimy resztę i jutro sprowadzimy ich tutaj. Reszta może tu zostać, przenocować w spokoju, zbadać dokładnie jaskinię i okolicę, rozplanować co i gdzie. No, chyba że ktoś chce iść z nami... jedno z was - przesunął wzrokiem po Syriuszu i Alyssie - może iść, oboje lepiej chyba nie, ktoś powinien zostać z medyczką i rannym.
-Ja zostanę tutaj - odpowiedziała Alyssa - Z rana zapewne zapoluje, może uda się na wieczerzę zgotować jakąś pieczeń dla wszystkich...Syriusz? Zostajesz? Czy idziesz z nimi?

Awatar użytkownika
mnikjom
Posty: 26
Rejestracja: 15 lip 2017, 21:09

Re: Khorinis-sesja

#148

Post autor: mnikjom » 27 maja 2019, 14:44

- Blablabla. Idźcie już. Damy sobie radę bez was.
Ivor zgrabnym ruchem podniósł się z ziemi.
- Widzicie? W razie czego byłbym w stanie się bronić.
Ból powrócił ze zdwojoną siłą. Jasna cholera. To był bardzo zły pomysł. Mężczyzna powoli wrócił do swojej leżącej pozycji, starając się ukryć grymas na swojej twarzy.

ODPOWIEDZ